– Proszę – błagam, a mój głos łamie się. – Po prostu powiedz mi, czy z moim dzieckiem wszystko w porządku.
Zatrzymuje się w drzwiach i przez chwilę myślę, że mi odpowie. Jej usta lekko się rozchylają, jakby chciała coś powiedzieć, ale po chwili odwraca wzrok.
– Zaraz kogoś przyślę – powtarza i znika.
Drzwi się zamykają, zostawiając mnie ponownie samą, a pokój wypełnia ogłuszająca cisza. Moja klatk






