I nie wmawiajcie mi, że to dlatego, że jest częścią rodziny. Znałam mojego brata. Jeśli ktoś nie był z nim spokrewniony więzami krwi albo nie znaczył dla niego naprawdę wiele, miałby to głęboko w dupie. Dlaczego więc pierwszy raz, kiedy kontaktuje się ze mną zza grobu… robi to z jej powodu? Z powodu dziewczyny, która nie ma z nim żadnych powiązań?
Marszczę brwi, wzbierająca frustracja narasta, bo






