Jej mama delikatnie ściska jej dłoń. – Dziecko przeżyło, ale…
– Ale co, mamo? – pyta niecierpliwie Sierra, gdy ciocia Ivy nie kończy zdania.
– Ale zostało zabrane – kończy.
Sierra wpatruje się w nią, jej twarz zalewa fala dezorientacji, a nadzieja tli się w sposób, który wydaje się zbyt kruchy, zbyt niebezpieczny.
– Możesz to powtórzyć? – pyta, a jej głos teraz już drży.
Wtedy Noah robi krok do pr






