[Perspektywa Genevieve]
Wyjście z tej sypialni okazało się o wiele trudniejsze, niż początkowo zakładałam. Jakimś szczęśliwym trafem udało mi się zasnąć bez ani jednego okropnego wspomnienia próbującego przedrzeć się do mojej podświadomości.
Kiedy się obudziłam, szybko zorientowałam się, że Margaret zdążyła się wymknąć, zanim jeszcze się ocknęłam. Nie potrafiłam wystarczająco podziękować jej za t






