[Z punktu widzenia narratora trzecioosobowego]
– Gdzie jest Genevieve? – zapytał Iana Arthur.
Nie starał się ukryć desperacji w swoim głosie. Musiał ją zobaczyć. Musiał się dowiedzieć, czy z nią wszystko w porządku.
Zgodnie z jego pełnymi przewidywaniami, przejęcie pałacu przebiegło bez najmniejszego problemu. Według Sebastiana po ich stronie nie było prawie żadnych ofiar. A Ian był w stanie stara






