Narracja trzecioosobowa;
– Rose, co do diabła!
– MAMO!
Nie musiała się odwracać, żeby wiedzieć, czyj to był głos.
Jej serce znów zaczęło łomotać, ale tym razem z zupełnie innego powodu.
„Czy ona nas widziała? Czy widziała Elijaha? Co ja, do cholery, mam teraz powiedzieć?” – zamknęła oczy z frustracji.
Przypomniała sobie, jak Elijah uspokoił się w niezwykle śmiertelnie niebezpiecznej sytuacji i pos






