Z perspektywy trzeciej osoby;
– Przyjmijcie nasze kondolencje – Powiedział głos, sprawiając, że ludzie poczuli, jak przez ich ciała przechodzi przeraźliwy chłód.
– ELIJAH! – wyrwało się z ust Rose niczym automatyczna reakcja.
– Witaj, kochanie. Muszę przyznać, że koronki i sukienki bardziej ci pasują – jego głos nieco złagodniał, gdy jego oczy padły na partnerkę, która miała na sobie czarną, koron






