— On jest prawdziwym panem watahy Lunarvale?
Głos Elary był na tyle donośny, że wszyscy zwrócili na nią uwagę.
Nie stała już w progu. Weszła do środka, kierując pytanie do Alphy Rodericka, który wciąż klęczał na podłodze przed Kaelenem.
Kaelen wpatrywał się w Rodericka. Wstał z kanapy i powiedział:
— Luna mojej watahy ma prawo znać prawdę.
Po tych słowach ruszył w stronę Elary. Przełknęła ślinę, w






