Po tym wszystkim Kaelen wsiadł do samochodu i odjechał spod domu watahy.
Alfa Alden objął Altheę ramieniem i potarł jej ramię. „Niedługo wrócą”.
Oczy Elysii wciąż były wpatrzone w dużą, czarną żelazną bramę, przez którą właśnie przejechał samochód Kaelena.
Kiedy przemówiła, jej oczy zalśniły szmaragdowym blaskiem.
„To przeznaczenie ich rozdzieliło, a kiedy znów się połączyli, przechodzili przez tr






