Thomas skinął głową mechanicznie. Poświęcił chwilę, by dojść do siebie, zanim w końcu wypowiedział lekko drżącym głosem: – Nic nie powiem. Masz moje słowo.
Wzrok Zoey padł na roztrzaskany szmaragdowy wisior na podłodze, a przez jej serce przetoczyła się fala niepokoju. Długo i ciężko zastanawiała się, czy wyjawić tę prawdę, walcząc z własnym sumieniem. Ten sekret był dla niej jak zakopana mina, kt






