W bocznej sali obie kobiety usiadły naprzeciwko siebie.
Carissa przyjrzała się sztyletowi wciąż przyciśniętemu do szyi Violi i zmarszczyła brwi.
— Naprawdę zamierzasz dalej trzymać to ostrze przy gardle? Jeśli naprawdę chcesz umrzeć, idź i rzuć się na bramy Posiadłości Władcy Piekieł. Całe to przedstawienie sprawia tylko, że wyglądasz śmiesznie.
Viola wytarła łzy wierzchem dłoni, a jej twarz była






