**Miesiąc później**
Miałam ochotę zwymiotować. Z każdą mijającą minutą coraz bardziej godziłam się z losem. Mój wilk i wieloletni towarzysz nigdy by mi tego nie wybaczyli, gdybym ich w ten sposób zawiodła, ale niepokój skręcał mi wnętrzności, aż w końcu doprowadził do mdłości.
To był nasz wielki moment, próba, która miała udowodnić, na co nas stać. Walczyliśmy z wędrowcami, wampirami i jednym, a






