Wiele z nich uderzyło w drzewa, skały i ziemię, ale jeszcze więcej trafiło w wampiry, które nas tropiły, oplatając ich kończyny i zaciskając uścisk niczym wąż. Było to zarówno piękne, jak i śmiertelne, obserwowanie, jak przebijają ich skórę, widząc spojrzenia trwogi i konsternacji, gdy zdawali sobie sprawę, że jestem zdolna do znacznie więcej niż ich poprzedni władca.
– Lolo, pamiętaj, że nie chc






