"Naprawdę musiałaś się zatrzymać po kawę?" zapytał Tristan, beznamiętnym tonem, spoglądając na mnie z niezadowoleniem.
Wzruszyłam ramionami i minęłam go. "Nie wszyscy są przyzwyczajeni do nocnej zmiany. Sądząc po twoim marudzeniu, ty też nie."
"Nie jestem marudny." Prychnął, mrugając kilka razy, zanim odzyskał opanowanie i poprowadził mnie przez labirynt lochów Ashera.
Sieć podziemnych tuneli b






