„Słyszałam, że nasz babski wieczór został skrócony,” oznajmiła Holly, przekraczając próg domu, który Asher dla mnie zbudował. Mówiąc to, jej wzrok skanował przedpokój, a głowa obracała się z boku na bok, by chłonąć każdy szczegół.
Mruknęłam potwierdzenie, dając jej znak, by szła za mną, gdy przechodziłyśmy przez słabo oświetloną kuchnię do salonu. „Przepraszam za to, sprawy jakoś wyskoczyły w ost






