Punkt widzenia Taliyah.
Siedzę na balkonie z filiżanką kawy w dłoniach, rozkoszując się ciszą. Mój Ojciec wyjechał kilka dni temu i z ulgą mogę swobodnie chodzić po domu, kiedy go tu nie ma.
Wpatruję się w Błękitną Kryształową Górę i pozwalam myślom swobodnie płynąć. To moje ulubione miejsce, bo siadywałyśmy tu z Matką, podziwiając widok, spokój i ciszę.
Myśląc o Matce, uśmiecham się. Była jedyną






