Perspektywa Alayi.
Crystal wchodzi do mojego biura, a tuż za nią Marc i Anton. Obaj mężczyźni kłócą się o to, jak Crystal zdołała rozróżnić Nero od jego braci.
– Po prostu zgadywała i miała szczęście – mówi Anton, podchodząc do kącika wypoczynkowego. Rozsiada się w jednym z foteli, a Marc mówi mu, że raz mogła trafić, ale nie za każdym razem.
– Alayah, powiedz temu głupiemu przyszłemu Alfie, że Cr






