Perspektywa Alayi.
W momencie, gdy otwieram oczy, wiem, że nie jestem w swoim pokoju, a rozglądając się, stwierdzam, że jestem w pokoju Noaha. Zupełnie jak przez ostatnie dwie noce miałam sen, ale tak jak poprzednio, nie pamiętam, o czym był, a Topaz jest zirytowana tym, że żadna z nas nie potrafi sobie przypomnieć, o czym on był.
Mogę powiedzieć, że to nie był koszmar, bo nie mam złego przeczucia






