Punkt widzenia Alayi.
– Tak, byłam. Myślę, że Alfa Randell ma alergię na komputery, bo jego księgowość wciąż była bardzo staroświecka, z tonami papierów do przetworzenia – mówię zaczepnie. Noah próbuje ukraść kiełbasę z mojego talerza i wygląda na zaskoczonego, gdy klepię go po ręce. – Poproś o dokładkę, jeśli ci nie wystarczyło, ale nie waż się kraść mojego jedzenia – warczę cicho na niego, a on






