Tymczasem Simon, którego ogarnął dziwny niepokój i poczuł, że coś jest nie tak, pospieszył do Ateny. Zmarszczył brwi, kiedy nie mógł jej znaleźć, i rozejrzał się dookoła.
– Gdzie jest Atena? Nie ma jej w pokoju – Simon spojrzał na ludzi na dole, a wszyscy zaczęli patrzeć na siebie, niepewni.
– Dlaczego tak wyglądacie? Nie mówcie mi, że nikt jej nie widział – wyraz twarzy Simona się zmienił, sięgną






