Athena spojrzała na swoje odbicie, uśmiechając się do damy, która patrzyła na nią z powrotem.
Jej włosy były upięte w niedbały kok, z kilkoma kosmykami opadającymi na szyję i bok twarzy.
Poczuła uderzenie deja vu, widząc swoją rodzinę i przyjaciół, a także kilku nowych członków, których nie było tu ostatnim razem.
Ostatni raz, kiedy była tak przygotowywana, to na ceremonię Luny, a dziś na jej ślub






