Używając mocy teleportacji wiedźm, Simon i wszyscy pojawili się tuż przed wielkimi bramami komnat rady.
– Czy to jest nasz dom? – Atena spojrzała na starożytną posiadłość, a Simon pokręcił głową.
– Nie, kochanie. To nie jest nasz dom – powiedział Simon, po czym skinął na wszystkich.
Chciał wejść pierwszy i wszystko załatwić, powiedzieć wszystkim, żeby nie byli zbyt zszokowani, i poprosić Atenę, że






