Rozdział 124
– Tato? – Athena otworzyła oczy, czując, jak ktoś gładzi ją po głowie, tak jak to robił jej ojciec.
Zamrugała dwukrotnie, aby przyzwyczaić się do jasnego światła.
Było biało. Jakby w pokoju nie było nic poza jasnym światłem. Zmarszczyła brwi i spojrzała w bok, gdzie wcześniej czuła czyjąś obecność.
– Halo? Jest tu ktoś? Simon? – zapytała Athena, podnosząc głos, po czym zakaszlała.
Zam






