– Ateno, oni tu są – zameldował szef rady Atenie, która jadła śniadanie. Podniosła wzrok znad talerza, spoglądając na zespół stojący w holu.
– Najpierw zjedz. Możemy się nimi zająć za pięć minut – powiedział Simon, a Atena skinęła głową, po czym szybko pochłonęła jedzenie.
Po dziesięciu minutach podeszła do ludzi, którzy na nią czekali, i spojrzała prosto w oczy fałszywemu Justinowi.
– Więc? Coś z






