— Coś nie tak? — Damian ruszył w stronę głównej sali, zanim podwładny zdążył cokolwiek powiedzieć Silasowi.
Silas spojrzał na mężczyznę i mruknął.
— Pytałem tylko twojego podwładnego, co może być tak ważnego, że wasz król musi opuścić tak ważne spotkanie — powiedział bezwstydnie Silas, wcale nie przestraszony swoimi słowami ani prowokacją.
W gruncie rzeczy, co nie zadziałało na tego podwładnego, m






