Athena ruszyła w stronę lasu, spoglądając jeszcze raz za siebie, by upewnić się, że nikt za nią nie idzie.
Była druga w nocy. Wszyscy w sali obrad, poza strażnikami, już spali.
Simon był jednym z nich.
Athena nie chciała tego robić, ale wiedziała, że choć Simon bardzo się o nią troszczy, potrafi być czasem zbyt emocjonalny.
Chciała porozmawiać z Blue. A raczej, potrzebowała porozmawiać z Blue.
Jeś






