Perspektywa Matei.
Amir pchnął mnie za siebie, gdy tylko usłyszeliśmy czyjś krzyk, a ja z podziwem obserwowałam Morgan, ta dziewczyna potrafi walczyć.
Dobra, wiem, że Amra jej pomaga, ale i tak jest cholernie dobrą wojowniczką. Złamała kretynowi nos, a ja słyszę rechot Echo w mojej głowie, tak jak ja, świetnie się bawi.
Wciąż próbujemy zrozumieć, co się właśnie stało, gdy pojawia się kolejny krety






