Perspektywa Kaya
Byliśmy w domu aż do pory kolacji i wiem, że czeka nas za to piekło, ale Mack wygląda na zaskoczonego, gdy widzi, że nie palą się żadne światła, a na zewnątrz nie ma Wojowników.
– Kurwa, zapomniałem poprosić Wojowników, żeby po lunchu pilnowali Maleah i domu – mruczy Mack, a my wszyscy mruczymy „kurwa”, gdy drzwi okazują się zamknięte. Ryzykuję i łączę się mentalnie z Daxem, żeby






