Umayza
Theron ma rację; nikt nie będzie oczekiwał, że zatrzymam się w domku z dwoma mężczyznami, z którymi na co dzień nie utrzymuję kontaktów. Nawet jego uwaga, byśmy zachowywali się przy sobie naturalnie, jest logiczna, choć wątpię, by moim Partnerom się to spodobało. Chichoczę, słysząc cichy warkot dobiegający od Conriego i Evandera.
– Conri, Evander. Oni mają słuszność. Jeśli ktoś nas obserwuj






