Calliope
Poznałam Doliona po śmierci jego pierwszej wybranej Partnerki, gdy opuścił watahę na kilka dni, by rozładować nagromadzoną agresję. Jestem właścicielką podziemnego klubu, w którym samce mogą robić z samicą wszystko, na co mają ochotę, pod warunkiem, że ta przeżyje.
Dolion zażądał młodej, drobnej samicy, a wyraz jego twarzy zdradzał, że nie ma dobrych zamiarów. Postanowiłam obserwować jego






