Zeke wpadł przez drzwi wejściowe i rozejrzał się. Wszystkie zasłony były zaciągnięte, więc w środku panował mrok. W tym domu było tylko dwoje ludzi, zupełnie sami, jak para kochanków.
Warknął, podążając za zapachem Avy po schodach.
Miała spać w jego łóżku, a nie włóczyć się z jego wrogiem.
„Ava!”
Jego głos był niski, na granicy przemiany. Teraz nie miało znaczenia, co zrobi Jaredowi. Kiedy on i Av






