Ava mogła się tylko domyślać, jak pan Patrick i jej tata przygotują ją na to spotkanie z Przewodniczącym Rady, które i tak nigdy się nie wydarzy.
Byli szaleni. Jakby miała tu zostać, by doczekać tego wyroku śmierci.
Jej tata podrzucił ją pod budynek administracji, żeby mógł odłożyć swoje rzeczy i zobaczyć, gdzie będzie mieszkał przez najbliższe dni. Ludzie wciąż przybywali na weekend, więc szepty






