"Ach... Tak, Ava radzi sobie dotychczas bardzo dobrze," wydukał trener Baxter. "Ona..."
Jego głos ucichł, gdy obserwował, jak Alfa Morgan podnosi dwa sztylety ze ściany broni dumnie prezentowanej z boku pokoju. Te same sztylety, które tak przyciągały jego córkę.
Wykonał kilka ruchów, pokazując, skąd Ava czerpała swoje umiejętności, zanim ostrożnie odłożył je na miejsce.
Zeke widział, jak kropla






