"Ava."
Ava omal mało co nie wyskoczyła ze skóry, słysząc ten głos za sobą. Minęły trzy dni od przybycia Claire, a sen stał się praktycznie nieosiągalny, nawet z Zeekiem tuż za oknem. Była w ciągłej gotowości, gotowa się bronić, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Ani jednego ruchu ze strony kogokolwiek.
"Przepraszam," powiedział Jared za nią.
Odwróciła się i rzuciła krótkie spojrzenie na jego twarz,






