Czy to był sen? Kolejny koszmar?
Czuła odrętwienie, patrząc na bezwładne ciało przed sobą, a potem na wampira, który rozkoszował się zabójstwem.
W sali treningowej panowała cisza, przerywana jedynie głośnym biciem jej serca w uszach.
– No i popatrz, do czego mnie zmusiłaś. Naprawdę lubiłem ten garnitur – powiedział wampir.
Jego oczy wróciły do normy, gdy pocierał plamę krwi na marynarce. Jakby wsz






