— Więc cię odrzuciła? — Zeke zerknął kątem oka na Alfę idącego obok, a potem z powrotem na chodnik. Czuł się naładowany magią pana Patricka i nie chciał powiedzieć niczego złego, ale nie miał pojęcia, dlaczego Alfa Diego zaoferował się go odebrać na spotkanie.
Nie odpowiedział.
— To znaczy, byłem pewien, że cię rozerwie na strzępy — kontynuował Alfa Diego. — Jak w ogóle udało ci się ją połączyć?






