Rob nie był przyzwyczajony do takiego zachowania pana Batemana, ponieważ ten zawsze bardzo dbał o to, by jego tożsamość pozostała tajemnicą.
– Będę ostrożny.
Po tych słowach Rob odwrócił się i wyszedł.
Christopher odłożył dokument i potarł skronie.
To nic wielkiego, ale przypomniało mu również, że Janice jest reporterką o bystrym umyśle.
Dlatego jego tożsamość stanowiła ukryte zagrożenie.
Wyglądał






