Sama rozbawiło to.
Kiedy zastanawiała się, co powiedzieć, Daniel stanął przed nią.
"Kochanie, chodźmy."
Ann była oszołomiona, słysząc, jak nazywa Sam "kochanie". Zastanawiała się, czy ten przystojniak przyszedł po nią.
Spojrzała na Sam z niedowierzaniem.
Sam przedstawiła: "Ann, to mój mąż, Daniel."
Daniel spojrzał na Ann.
Skinął jej głową na powitanie.
"Przepraszam, nie mogę z wami zjeść."
"Och."






