Z pomocą personelu, Sam przebrała się w suknię ślubną.
– Wow, jest przepiękna – wykrzyknęła jedna z pracownic.
Sam była zbyt nieśmiała, by spojrzeć w lustro.
Bała się, że nie jest tak piękna, jak się spodziewała.
Ale musiała wyjść z przymierzalni.
Wzięła więc głęboki oddech i wyszła.
Na jej widok Daniel wstrzymał oddech.
Wyglądała jak eteryczna wróżka.
Wszystkie światła zdawały się skupiać na niej






