"Tak. Nigdy nie brałem tej stacji telewizyjnej na poważnie, ale nie mógłbym znieść, gdyby ją dostał ten drań. Poczekaj i zobaczysz. Nie pozwolę mu niczego mieć."
James wychylił kolejny kieliszek wina. Zaraz po odstawieniu szkła zobaczył znajomą postać na dole.
Prychnął: "A niech to diabli. Nie spodziewałem się go tu spotkać. W końcu mogę dać upust swojej złości."
Daniel zatrzymał Jamesa, który






