Lucy skinęła głową. "Dobrze."
Następnie, każde z nich działało osobno.
Janice poszła do biura Benjamina. Zanim dotarła do celu, już z daleka zauważyła grupę ludzi zgromadzonych przy wejściu.
Zdziwiła się. Kiedy podeszła bliżej, usłyszała hałas dochodzący ze środka.
"Co wy robicie? Dzwonię na policję!"
"Dzwonić na policję? Proszę bardzo! Myślisz, że się boję? Dalej, kontynuujcie! Rozwalać!"
P






