Janice nie mogła w to uwierzyć. Myśli jej krążyły gdzieś daleko, kiedy zobaczyła Christophera wychodzącego z budynku, a za nim Benjamina.
Szybko otworzyła drzwi i wysiadła z samochodu. Podbiegła do Christophera, wciąż niedowierzając.
"Christopher?"
"Wyprowadziłem go."
Po tych słowach minął ją i wsiadł na miejsce kierowcy.
Dopiero wtedy wzrok Janice spoczął na Benjaminie.
"Janice?"
Zaskoczon






