Sam był trochę zakłopotany. – To dziwne?
– Nie, jest bardzo piękne, ale jeszcze się nie przyzwyczaiłam.
Eva powiedziała szczerze.
– Ja też nie.
– A tak w ogóle, zamawiałaś coś? Mam tylko pół godziny na jedzenie.
Sam spojrzała na zegarek.
– O! Sam, jesteś taka zajęta!
Eva się tego nie spodziewała.
– Ostatnio jest dużo pracy.
– Och, nie przemęczaj się za bardzo.
– Tak. Będę uważać.
Jednak w ciągu dz






