Sam potrząsnęła pospiesznie głową.
– Nie, chciałam je sama założyć.
Daniel wpatrywał się w nią bez słowa.
Nagle przypomniała sobie, że ma jeszcze niedokończoną pracę. Szybko powiedziała:
– Dziękuję panu Pattinson. Muszę jeszcze zanieść te pudełka na stoisko. Pójdę już.
Przyklęknęła, żeby podnieść pudełka z prezentami, a Daniel jej pomógł.
– Pomogę ci.
Położył ostatnie małe pudełko na wierzchu resz






