– Chcesz, żebym ci pomogła? – spytała Ewa.
– Ty?
Daniel zadrwił. – Co ty możesz zrobić?
– Mogę ci pomóc – powiedziała z entuzjazmem.
Daniel spojrzał na nią z niedowierzaniem, w ogóle nie traktując jej poważnie.
– Nie wierzysz mi?
Odpowiedzią było spojrzenie.
Odpowiedź brzmiała: "Tak".
– Nie zapominaj, że James i Yvonne wrócili do siebie dzięki mojej pomocy – powiedziała dumnie.
Daniel milczał, myś






