Javen zdębiał, zanim uniósł kieliszek.
– Możesz mówić do mnie Javen.
Sam wypiła wino bez słowa.
Javena zaskoczyła jej bezpośredniość. Spojrzał na nią z podziwem i sam dopił swoje wino.
Rob pomyślał, że to pora na niego.
– Zapomniałem, że zostawiłem ważne dokumenty w firmie. Muszę je wziąć.
– Smacznego obiadu – dodał.
– Mogę je dla ciebie wziąć – zaproponowała Sam.
– Nie, nie możesz prowadzić po al






