Zdając sobie sprawę, że prezent wciąż jest w samochodzie i nie jest to odpowiednie miejsce na jego wręczenie, Daniel wziął Sam za rękę i miał już wychodzić.
– Jeszcze nie zapłaciłam – zdziwiła się Sam.
Spiesznie położyła pieniądze na stole.
W samochodzie Daniel wyjął ze schowka przygotowany prezent.
Było to bardzo delikatne pudełko na biżuterię.
– Dla ciebie.
Podał jej pudełko.
Sam była trochę zas






