Lilian stała nieruchomo. Po chwili spojrzała na Daniela czerwonymi, opuchniętymi oczami. "Dan, proszę, nie traktuj mnie jak obcą osobę, dobrze? Nawet... nawet jeśli zerwaliśmy, nie traktuj mnie jak obcą. Możemy być przyjaciółmi, prawda?"
Łzy napłynęły jej do oczu, gdy patrzyła na Daniela z nadzieją.
Daniel nie mógł znieść takiego widoku. Zmarszczył brwi i skinął głową, mówiąc: "Dobrze, cofnę to,






