"Oczywiście, że nie."
Daniel otrzeźwiał.
"To..."
"Dlaczego nagle interesuje cię, gdzie mieszkam?" Spojrzał na nią z zaciekawieniem. Sam nie patrzyła mu w oczy, ale odwróciła wzrok z poczuciem winy. Jak mogła coś takiego powiedzieć? Zrobiła pauzę i powiedziała: "Po prostu uważam, że nie powinieneś mieszkać w hotelu."
"Naprawdę?" Daniel wpatrywał się w nią, czując, że nie mówi prawdy.
Sam skinęła g






