Po odłożeniu słuchawki, stary pan Allson powiedział do Andy'ego: „Idź i zadzwoń do mojego wnuka. Musi wrócić do domu w południe.”
„Tak.”
Andy odwrócił się i wyszedł, ale nie mógł się powstrzymać od zmarszczenia brwi. Czyżby wczoraj nie odmówił?
Niedługo potem Janice stanęła przed drzwiami domu staruszka.
Gdy wysiadła z samochodu i zobaczyła starca stojącego w drzwiach, szybko podeszła i powiedzia






